Raz wróbelek Elemelek zaćwierkał nieśmiało, że w karmniczku jest ziaren za mało..
Pusty jest sikorki brzuszek
Wkoło zima, nie ma muszek…
Gil zaszlochał nad swym losem
I pociąga swoim nosem
Usłyszały to Świetliki
I zrobiły trzy karmniki
Ptaszki z wdzięczności
Już niedługo zwołają swe gromady
I śpiewać zaczną serenady
Każdy przedszkolaczek od dziś już wie,
Że bezbronnym ptaszkom pomaga się