Logopedyczne i serdecznie zapraszam do kolejnego wierszyka mojego autorstwa, który mam nadzieję rozbudzi u Państwa i Dzieci wyobraźnię i wiosenny nastrój
wzbogaci słownictwo dzieci i wpłynie na rozwój ich mowy
„Jakie kwiecie pani Wiosny głowę plecie”
Baju baju baj
Wreszcie nadszedł maj..
A to miesiąc tak uroczy,
Kwitną kwiatki, Cieszą oczy ![]()
Uszka cieszą ptaków śpiewy.. ale nie tej białej mewy
Gołe stopy moczy rosa, słychać śpiewy pana kosa
– „Tirli ti, tirli ti
Jak wesoło dzisiaj mi! Jestem otóż tak radosny,
Bo widziałem wianek Wiosny!
Sikoreczka mu przerwała: – „Jakie kwiatki Wiosna miała?”
Muchy bzyczą: – „Bzy bzy bzy… czy to są pachnące bzy?”
–
„Nie, to pewnie są żonkile” – powiedziały dwa motyle ![]()
Na to gile, że te kwiatki, to na pewno Żółte bratki –
„Istna bzdura!” – miauczą kotki – „To na pewno są stokrotki!”
Nadleciała pszczółka mała, co na pyszczku nektar miała –
„Ja już wiem co to za kwiecie, pani Wiosny głowę plecie.. to są niezapominajki, kwiatki nie z tej bajki!
” Biedroneczki te w kropeczki powiedziały nagle chórem: – „Rosną tam, za murem !
Wspólnie dziś je wytropimy i dzieciaczki odwiedzimy”
Kos zagląda przez okienka: – „Tirli tirli tirli la, tam zabawa świetna trwa!
Na tym drzewku przy przedszkolu gniazdko swe uwinę, swoim śpiewem uraduję każdą smutną minę.
Bo Rusałka to kuzynka pani Wiosny,
Niech na każdej buzi uśmiech tutaj gości” ![]()
Logopeda K. Bochnacka