Czuczu i Hubert to dwa sympatyczne chłopaki – alpaki. Dziś ich brzuszki wypełniły się marchewkami. A jak wspaniale im smakowały ze słodkich, dziecięcych rączek! Ileż radości podarowały dzieciom swoim mięciutkim futerkiem i łagodnym usposobieniem. Ten spokój i radość przeniosły na dzieci, bo to przecież była alpakoterapia.